"Czy martwe, zamrożone serce może znowu bić? Czułem, że moje zaraz zacznie."
Kolejny cytat z mojego ukochanego "Zmierzchu". Martw, zmorożone serce.. Serce moje, twoje czy kogoś innego. Kolejny raz zastanawiam się nad swoimi uczuciami. A co jeśli stara miłość nie rdzewieje? Co jeśli nie da się zapomnieć? Miłość? Tak. Nie czuję się dobrze. Ale w tym momencie czuję, że żyję. Miłość jest wtedy gdy zdajesz sobie sprawę, z tego, że mimo czasu, który upłynął ty nadal dażysz drugą osobę tym samum uczuciem co kiedyś. Poczuj, że i twoje serce może kochać. Kochać drugą osobę. Ale szanuj to, że druga osoba postanowiła ułożyć sobie życie z kim innym. Nie każdy potrafi kochać wieczność. Niektóży kochają tylko chwilę. A chwila się ulatnia, jak stracone chwile. Ale ból przypomina ci o tym, że on kiedyś istniał, że byliście razem. Kiedyś nadejdzie moment, gdy on będzie cię potrzebował, a ty wtedy co? Pomożesz mu. Bo to miłośc. Nieskończona, wieczna miłośc. Zawsze był tylko on. I nie karz mi wybierać bo wybrałabym jego. Miłość. Tak krótkie słowo a ma już tyle definicji. Miłość jest tym czym obdarowujemy drugą osobę. Czy warto wspominać? Może to już nie wróci? A może to on jest tym jedynym? Może dla niego warto pojechać na koniec świata.
Dziękuję wam Kotenieńku i Oli za natchnienie.. :*
Normalnie Kocham Was .! ;*
piątek, 30 listopada 2012
wtorek, 27 listopada 2012
One step closer ..
Kolejna z moich artystycznie artystycznych notek.
'I have died everyday
waiting for you
Darling, don't be afraid
I have loved you for a
Thousand years
I'll love you for a
Thousand more'
Czyli kolejna notka o miłości. Jestem żałosna.. Ale Co mi tam, obiecałam komuś, że taką napiszę ;p Więc jak tu zacząć.. "A potem zajęliśmy się już rozkosznym przeżywaniem tego drobnego, acz idealnego fragmentu naszej wspólnej wieczności." Wieczność.. Dla jednych oznacza cały ten świat, a dla innych dopóki nasze uczucie nie wygaśnie. Tysiąc lat? Cóż, jeśli nasze uczucia są tak gorące to nasze dusze będą się kochały całą wieczność. Nie będę znowu definiowała całej miłości, opisałam ją we wcześniejszym poście. "Za nic nie chciałabym raz jeszcze przejść przez to, co przeżywałam w ciągu minionych tygodni, ale musiałam przyznać, że dzięki nim doceniałam to, co mam, jeszcze bardziej niż przedtem." Tygodnie, miesiące, lata. Czy nasze serca są gotowe na cierpienia? Czy też nie? Czy miłośćwiazek nie istnieje. Prawdziwa miłość jest wieczna i pokona wszystkie napotkane przeszkody.
'I have died everydaywaiting for you
Darling, don't be afraid
I have loved you for a
Thousand years
I'll love you for a
Thousand more'
Czyli kolejna notka o miłości. Jestem żałosna.. Ale Co mi tam, obiecałam komuś, że taką napiszę ;p Więc jak tu zacząć.. "A potem zajęliśmy się już rozkosznym przeżywaniem tego drobnego, acz idealnego fragmentu naszej wspólnej wieczności." Wieczność.. Dla jednych oznacza cały ten świat, a dla innych dopóki nasze uczucie nie wygaśnie. Tysiąc lat? Cóż, jeśli nasze uczucia są tak gorące to nasze dusze będą się kochały całą wieczność. Nie będę znowu definiowała całej miłości, opisałam ją we wcześniejszym poście. "Za nic nie chciałabym raz jeszcze przejść przez to, co przeżywałam w ciągu minionych tygodni, ale musiałam przyznać, że dzięki nim doceniałam to, co mam, jeszcze bardziej niż przedtem." Tygodnie, miesiące, lata. Czy nasze serca są gotowe na cierpienia? Czy też nie? Czy miłośćwiazek nie istnieje. Prawdziwa miłość jest wieczna i pokona wszystkie napotkane przeszkody.
-FOREVER-
poniedziałek, 26 listopada 2012
Poniedziałek
Notkę piszę na szyciora. Zaraz się kładę. Uczyłam się ;o Ja ;o Z histy. Jutro na poprawę ;p Masakra. Ale ide z Moją Bellą ;p Pomoże mi bo się też uczyła ;p Hee. Dzień w zasadzie ok;p Muszę gdzieś przykleić plakat xd. Ale chyba już nie dzisiajj muszę kupić jeszcze szpilki.. OMG.. Masakra. Potrzebuję duuużego czegoś ;p Nowe słuchawki ;p Jak stare tylko, że już nie w różu ;p te są srebrne ;p Ciekawe ile mi ta para wytrzyma ;p Za ile kolejne bd kupowała , a różowe lądują do kurtki ;p. Posłużą jako słuchawki, ktorych nie bd wyjmowała. A tak z boku. Chciałabym pokochać :( Kogoś .. Czemu coś czego chcemy nie przychodzi do nas tak łatwo ? Muszę to jakoś znieść ;/ Grupa kolendująca już kiedys tam a Kaski dalej nie ma ;| Żałosne.. Lecimy z dziewczynami na zbiórkę do biedro .! Ona już jest nasza .;p <jupi> Dzisiaj tak krotko nie mam weny twórczej ;p
Piosenka na dziś, kolejna do moich ulubionych - Christina Perri - A Thousand years
Paa ;*
Piosenka na dziś, kolejna do moich ulubionych - Christina Perri - A Thousand years
Paa ;*
niedziela, 25 listopada 2012
Lew zakochał się w owcy..
Dzisiejsza notka będzie troche inna niż wszystkie inne notki. Nie opisze w niej dni ni nie..
Lew zakochał się w owcy.
- Głupia owca.
- Stuknięty lew masochista...
Tsak.. Jeden z moich ulubionych fragmentów Zmierzchu.. Oszalałam znowu na jego punkcie totalnie ;p Edward ... Proszę ja chcę takiego faceta, który będzie mi układał piosenki, będę dla niego całym światem, kogoś takiego jak przysłowiowy lew. Ale sory, czy to nie powinno być na odwrót? Głupi lew? Możliwe.. Miłość. Faza pierwsza: Przyjaźń, faza druga: otwarty związek, faza trzecia: zerwanie, faza czwarta: KOCHAM CIĘ.! Czy to wszystko nie może się odbywać jak w Zmierzchu ?! True love, happy end? Tak, tak bym chciała .. Miłość. Lubię patrzeć na zakochańce, ale tylko gdy kochają z wzajemnością, gdy nie są pizdusiami, gdy wszystko jest na swoim miejscu. Skoro go kochasz, ufasz mu dlaczego wątpisz w jego uczucia? Miłość nie odchodzi jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, miłość zostaje w naszych sercach. Jak Bella pokochaj. Dopóki będziemy żyć, dopóki biją nasze serca, dopóki wszystko jest jak być powinno. Miłość. Czy warto ją poświęcić dla dobra drugiej osoby? Mi się osobiście wydaje, ze nie. Będąc pechowcem i tak trafimy na coś złego, i tak ktoś inny złamie nam serce, bo miłość jest tylko jedna, tylko jedna wielka miłość..
Lew zakochał się w owcy.
- Głupia owca.
- Stuknięty lew masochista...
Tsak.. Jeden z moich ulubionych fragmentów Zmierzchu.. Oszalałam znowu na jego punkcie totalnie ;p Edward ... Proszę ja chcę takiego faceta, który będzie mi układał piosenki, będę dla niego całym światem, kogoś takiego jak przysłowiowy lew. Ale sory, czy to nie powinno być na odwrót? Głupi lew? Możliwe.. Miłość. Faza pierwsza: Przyjaźń, faza druga: otwarty związek, faza trzecia: zerwanie, faza czwarta: KOCHAM CIĘ.! Czy to wszystko nie może się odbywać jak w Zmierzchu ?! True love, happy end? Tak, tak bym chciała .. Miłość. Lubię patrzeć na zakochańce, ale tylko gdy kochają z wzajemnością, gdy nie są pizdusiami, gdy wszystko jest na swoim miejscu. Skoro go kochasz, ufasz mu dlaczego wątpisz w jego uczucia? Miłość nie odchodzi jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, miłość zostaje w naszych sercach. Jak Bella pokochaj. Dopóki będziemy żyć, dopóki biją nasze serca, dopóki wszystko jest jak być powinno. Miłość. Czy warto ją poświęcić dla dobra drugiej osoby? Mi się osobiście wydaje, ze nie. Będąc pechowcem i tak trafimy na coś złego, i tak ktoś inny złamie nam serce, bo miłość jest tylko jedna, tylko jedna wielka miłość..
piątek, 23 listopada 2012
Piątek ;p
Jakoże nie pamiętam poprzednich dni nie wiem dlaczemu co się ze mną stało. Przepraszam za moją nieobecnoość ;/ Po prostu jakoś tak wychodzi, że nie mam czasu pisać i tyle. W dniu dzisiajszym okazało się, że kolejna osoba jest po stronie naszego ukochanego Edwarda ;) Jak można woleć tego kartoflonosego Jacoba?! Dziś znając życie po raz 6 Przed Świtem cz 2 ;D Chyba nigdy mi nie starczy tego filmu ^^
Mia Bella mnie dzisiaj zdradziła.. Ale jej wybaczyłam ;p No i od środy w naszej szkole znowu jest KOTEŃENIEK !! Achh jakże ja za nią tęskniłam ;) Echh.. Dzisiaj dzień w sql był nawet spoko ;p Opierdzielanie się na plastyce ;p Na niemieckim jak zwykle porażka, a reszta dnia ok.
Wróciłam do domu, bd chyba później jechała po kurtkę ^^ Nareeszcie ;) I mnie się coś od życia należy ;p A znając mnie to kupię cos jeszcze ;D Uwielbiam alfe ;p Powinni coś takiego zbudować w Barczewie ;p Ale to chyba nierealne ;p Mam chrapkę na koszulę w kratkę ;p Taką mrraśną ;p Ale oj tam , jadę po kurtkę ;p
A właśnie teraz czyszczę komputer ;o Pierwszy raz od roku. Nie no szacun dla mnie ;p Nie lubię tego robić ale jest ok ;p
Mam natchnienie żeby pisać także późn iej pewnie coś nabazgram ;p Jakąś piosenkę czy list ;p Miłosny <haha> Taki jak do Katarzyny ;D Oj Fisza Fisza ;p
Mam coś istnie Adenisowego na tapecie pulpitu :
Spadam Buźki ;*
Mia Bella mnie dzisiaj zdradziła.. Ale jej wybaczyłam ;p No i od środy w naszej szkole znowu jest KOTEŃENIEK !! Achh jakże ja za nią tęskniłam ;) Echh.. Dzisiaj dzień w sql był nawet spoko ;p Opierdzielanie się na plastyce ;p Na niemieckim jak zwykle porażka, a reszta dnia ok.
Wróciłam do domu, bd chyba później jechała po kurtkę ^^ Nareeszcie ;) I mnie się coś od życia należy ;p A znając mnie to kupię cos jeszcze ;D Uwielbiam alfe ;p Powinni coś takiego zbudować w Barczewie ;p Ale to chyba nierealne ;p Mam chrapkę na koszulę w kratkę ;p Taką mrraśną ;p Ale oj tam , jadę po kurtkę ;p
A właśnie teraz czyszczę komputer ;o Pierwszy raz od roku. Nie no szacun dla mnie ;p Nie lubię tego robić ale jest ok ;p
Mam natchnienie żeby pisać także późn iej pewnie coś nabazgram ;p Jakąś piosenkę czy list ;p Miłosny <haha> Taki jak do Katarzyny ;D Oj Fisza Fisza ;p
Mam coś istnie Adenisowego na tapecie pulpitu :
Spadam Buźki ;*
wtorek, 20 listopada 2012
Wtorek ;3
Kolejny dzień bez Kotenieńka.! Co ja bez Ciebie zrobię ? No więc znów dzień odwalania. Kłutnia o Jacoba i Edwarda ;p I zaciesz że Kotenieniek jest po naszej stronie ;p Achh ten Edward ^^ Mam 33 punkty z podstawy z angola i 29 z rozszerzenia ;o szok. Myślałam że bd mniej ;p Ale dałam rade ;D W szkole na lekcjach nudy. I dowiedziałam się czegoś i muszę z tą osobą pilnie pogadać. I to bardzo pilnie bo żebym ja nie wiedziała ?! Nareszcie udało mi się ściągnąć Przed Świtem part2 .! Achh.. już tylko napisy. Ale i bez napisów da się oglądać troche tam tego angielskiego rozumiem ;D
Wróciłam do domu obejrzałam z mamą Dlaczego ja?! i Pierwszą Miłość. Kundzia mnie zainspirowała i chyba kupię sobie kurtkę ;) Oczywiście mamusia mi sie dołozy bo gdzie tyle kasy dać na kurtkę.. ;o Piszę notałkę chociaż wiem że muszę się uczyć. Chodzę od poniedziałku zjarana ;D Znaczy od soboty ;p I nadal mi nie przechodzi ;D Zostało mi tylko 50 stron Przed Świtem :( Ale wypożyczyłam książkę o gejach także nie bd sie nudziła ;p
A tymczasem kończe, bo jak już wspomniałam uczyć się ;/
Paa ;*
Wróciłam do domu obejrzałam z mamą Dlaczego ja?! i Pierwszą Miłość. Kundzia mnie zainspirowała i chyba kupię sobie kurtkę ;) Oczywiście mamusia mi sie dołozy bo gdzie tyle kasy dać na kurtkę.. ;o Piszę notałkę chociaż wiem że muszę się uczyć. Chodzę od poniedziałku zjarana ;D Znaczy od soboty ;p I nadal mi nie przechodzi ;D Zostało mi tylko 50 stron Przed Świtem :( Ale wypożyczyłam książkę o gejach także nie bd sie nudziła ;p
A tymczasem kończe, bo jak już wspomniałam uczyć się ;/
Paa ;*
poniedziałek, 19 listopada 2012
Sobota/ Niedziela/ Poniedziałek ;)
Sobota. ;o
Wróciłam zbyt podekscytowana aby napisać notkę i za to was ludziska przepraszam serdecznie. Matko tylko nie Edward .! I głupia Fisza znowu go pokochał *u*. Ostatni raz miałam na niego fazę jakieś 3 lata temu xd. Achh on jest po prostu nieziemski.. I machnęłam sie i znowu sięgnęłam po tą niesamowicie niesamowitą książkę ;) Heee.. Matko jestem w niesamowitym stanie emocjonalnym ^^
Niedziela ;D
Nadal trzyma mnie faza po ukochanym Przed Świtem *u* Zakochana ja ;D pojechałam na 12 do kościoła, wróciłam i przykleiłam się znowu do książki ;) Nawet nie zauważyłam jak nastała 19 ;o Zdążyłam obrobić 600 stron ksiązki ;o Nie no to już z mojej strony na serio faza ;) Pisałam z Kotenieńkiem ale nic się nie dowiedziałam ;( No to poszłam spać oglądając Przed Świtem part1.
Poniedziałek. ;3
No to Kotenieńka nie było w sql. Przyszła Kundzia , pokazałam jej chusteczki a ona w brecht ;p Nie dziwię się sama też się śmiałam. Na polskim siadła ze mną bo Mańka nie było na początku lekcji. Obie przeżywałyśmy Przed świtem p2. Zjarane Edwardem ściągnęłysmy jego zdj i na tapete ;D Wiem Kotenieńku że uznasz nas za jakieś idiotki ;p I na przerwie zaczęły się spory Edward czy Jacob.? Ja z Kundzia oczywiście zażarcie broniłyśmy naszego wampirka.. Potem posżłam na próbę. Śpiewałam kolendy, a raczej się wydzierałam ;p Ja chyba nie potrafię śpiewać. ;p Potem była technika. Nasz boski tort ;p mniam . ;pp I boskie nakładanie kawałków przez Kase ;p I łapówka dla pana Marciniaka za niepytanie ;p I jaranie sie Edwardem po raz kolejny. Natomiast Kasia ma innego 'ukochanego'. Mianowicie Hache. Skończyłam na plastyce z Kundzia ramę. Wyszła przepięknie nieprzepiekna. Mi nigdy nic mojego sie nie podoba ;p Po lekcjach poszłam z Timonem po buty, których i tak nie kupił. Oj tam. Wracałam autobusem i oczywiście pan Damian musiał mi dokuczać. Raz zabrał mi wsuwkę, raz dusił, a raz zabrał kurtkę. Ale na szczęście wysiadł w Odrytach. Husteczki 'mola'.
A tymczasem spadam się pouczyć. Paa ;*
Wróciłam zbyt podekscytowana aby napisać notkę i za to was ludziska przepraszam serdecznie. Matko tylko nie Edward .! I głupia Fisza znowu go pokochał *u*. Ostatni raz miałam na niego fazę jakieś 3 lata temu xd. Achh on jest po prostu nieziemski.. I machnęłam sie i znowu sięgnęłam po tą niesamowicie niesamowitą książkę ;) Heee.. Matko jestem w niesamowitym stanie emocjonalnym ^^
Niedziela ;D
Nadal trzyma mnie faza po ukochanym Przed Świtem *u* Zakochana ja ;D pojechałam na 12 do kościoła, wróciłam i przykleiłam się znowu do książki ;) Nawet nie zauważyłam jak nastała 19 ;o Zdążyłam obrobić 600 stron ksiązki ;o Nie no to już z mojej strony na serio faza ;) Pisałam z Kotenieńkiem ale nic się nie dowiedziałam ;( No to poszłam spać oglądając Przed Świtem part1.
Poniedziałek. ;3
No to Kotenieńka nie było w sql. Przyszła Kundzia , pokazałam jej chusteczki a ona w brecht ;p Nie dziwię się sama też się śmiałam. Na polskim siadła ze mną bo Mańka nie było na początku lekcji. Obie przeżywałyśmy Przed świtem p2. Zjarane Edwardem ściągnęłysmy jego zdj i na tapete ;D Wiem Kotenieńku że uznasz nas za jakieś idiotki ;p I na przerwie zaczęły się spory Edward czy Jacob.? Ja z Kundzia oczywiście zażarcie broniłyśmy naszego wampirka.. Potem posżłam na próbę. Śpiewałam kolendy, a raczej się wydzierałam ;p Ja chyba nie potrafię śpiewać. ;p Potem była technika. Nasz boski tort ;p mniam . ;pp I boskie nakładanie kawałków przez Kase ;p I łapówka dla pana Marciniaka za niepytanie ;p I jaranie sie Edwardem po raz kolejny. Natomiast Kasia ma innego 'ukochanego'. Mianowicie Hache. Skończyłam na plastyce z Kundzia ramę. Wyszła przepięknie nieprzepiekna. Mi nigdy nic mojego sie nie podoba ;p Po lekcjach poszłam z Timonem po buty, których i tak nie kupił. Oj tam. Wracałam autobusem i oczywiście pan Damian musiał mi dokuczać. Raz zabrał mi wsuwkę, raz dusił, a raz zabrał kurtkę. Ale na szczęście wysiadł w Odrytach. Husteczki 'mola'.
A tymczasem spadam się pouczyć. Paa ;*
piątek, 16 listopada 2012
Piątek ;3
Siedzę z Kotenieńkiem i z niecierpliwością czekamy na Grubcia aż po nas przyjdzie. Na Kormorana ;D Aaa .! Saga Zmierzch ;p Nie ma to jak pisanie zgód sobie nawzajem xd ;p Mam dzisiaj zamiar nie zasnąć. 5 kubków kawy jak coś ;p kłutnia o miejsca, zawsze spoko ;p Ojj oj oj, ale doszło się do porozumienia ;p Dzisiejsza notka bd krótka, bo jestem zbyt podekscytowana aby się rozpisać. No i chyba na tyle spadam się szykować .
Paa ;*
Paa ;*
czwartek, 15 listopada 2012
Środa/ Czwartek ;3
Środa ;)
Dzień w zasadzie ok. Testy nie takie trudne. Płakanie w domu bez powodu. Jednym ogółem nuda .xd I o czym tu napisać ?
Czwartek ;3
Dzień również ok. Test poziom podstawowy był banalny.. Ale na szczęście koniec tego gówna. Jutro już spokój.. Po egzaminach przyjechał po mnie tata. Mój tekst: Ja jeszcze nie byłam w sklepie z bojlerami xd ; p A tata ze mnie w brecht. Kupiliśmy bojler ;p Mój przyjaciel bojler ;p potem pojechaliśmy po mame i do domu. Zjadłam obiad i znowu na Bwo. Kupiłam kilka rzeczy i wróciłam do domu. Wspaniałomyślna ja przypomniałam sobie o ramie ;p I narysowałam a tato wyciął. Wyszło przepiękne jajko ;p Potem poszłam wyprasować kilka rzeczy, odrobić ćwiczenia z biologii i pooglądać telewizornię. Już jutro kinoo *u* Achh to takie ekscytujące. I mój krzyk podczas reklamy Przed Świtem cz2.: Mamo, mamo .! Jutro na to jadę .! Mina mamy bezcenna..
Dawno nie pisałam monologu emocjonalnego więc co mi szkodzi ;p :
Czuję się ok. Slucham The Forgotten. Moja euforia sięga granic wytrzymałości ;D Działa ona jednak źle na moje komunikowanie się ze światem ;p Dzisiaj mam zamiar się nie wyspać ;p żeby pospać po południu ;p Ale jutro bez kawy sie nie obędzie ;p No i jutro notki nie bd. Podzielę się z wami emocjami w sobotę ;p
Kocham Kocham Kocham - -link-
A tymczasem czekam na Kotenieńka i chyba się nie doczekam ;p
Paa ;*
JUTRO! JUTRO! JUTRO!
Dzień w zasadzie ok. Testy nie takie trudne. Płakanie w domu bez powodu. Jednym ogółem nuda .xd I o czym tu napisać ?
Czwartek ;3
Dzień również ok. Test poziom podstawowy był banalny.. Ale na szczęście koniec tego gówna. Jutro już spokój.. Po egzaminach przyjechał po mnie tata. Mój tekst: Ja jeszcze nie byłam w sklepie z bojlerami xd ; p A tata ze mnie w brecht. Kupiliśmy bojler ;p Mój przyjaciel bojler ;p potem pojechaliśmy po mame i do domu. Zjadłam obiad i znowu na Bwo. Kupiłam kilka rzeczy i wróciłam do domu. Wspaniałomyślna ja przypomniałam sobie o ramie ;p I narysowałam a tato wyciął. Wyszło przepiękne jajko ;p Potem poszłam wyprasować kilka rzeczy, odrobić ćwiczenia z biologii i pooglądać telewizornię. Już jutro kinoo *u* Achh to takie ekscytujące. I mój krzyk podczas reklamy Przed Świtem cz2.: Mamo, mamo .! Jutro na to jadę .! Mina mamy bezcenna..
Dawno nie pisałam monologu emocjonalnego więc co mi szkodzi ;p :
Czuję się ok. Slucham The Forgotten. Moja euforia sięga granic wytrzymałości ;D Działa ona jednak źle na moje komunikowanie się ze światem ;p Dzisiaj mam zamiar się nie wyspać ;p żeby pospać po południu ;p Ale jutro bez kawy sie nie obędzie ;p No i jutro notki nie bd. Podzielę się z wami emocjami w sobotę ;p
Kocham Kocham Kocham - -link-
A tymczasem czekam na Kotenieńka i chyba się nie doczekam ;p
Paa ;*
JUTRO! JUTRO! JUTRO!
wtorek, 13 listopada 2012
Niedziela/ Poniedziałek/ Wtorek ;p
Niedziela. ;)
Więc owego dna wstałam i pojechałam do kościoła. Wróciłam, zjadłam obiad i zaczęło mi się nudzić więc zadzwoniłam do Korenieńka czy wyjdzie na dwór. Polazłam do niej. Przyszłysmy do mnie na grzańca i wstawiłyśmy moje stare zdj klasowe.. OMG, LOL, xd ;p. Wracając zgarnęłyśmy ze sobą Grubcia. Chiało nam się pić i liczylismy pod latarnią 4 zł na 2 puszki coli u cioci Ali .;p. Potem wracałam z Grubciem i liczyliśmy po ile jest u owej cioci litr coli xd. 13.33 ;o noo droższe niż nie powiem co xd. Teksty dnia : 'ty pacz ale czad' <haha> and 'jak niebo i śnieg.!' I tak zakończył sie owy dzień.
Poniedziałek ;p
Poszłam do szkoły. No do ja się jeszcze potrafię uczyć ;p Kolejna 3 do poprawienia.. Załamię się kiedyś ;o Bezcenne miny pana ą. gdy mój Kotenieniek potrafi siedzieć uhahany z powodu innego 'męzczyzny'. Tak Kotenieńku mówię o nim xd. Pojechałam do Bwo po kilka rzeczy do domu jak wróciłam, a poza tym to dzionek nie był zbyt ciekawy.
poniedziałkowa piosenka ----> Nickelback - Trying not to love you
Wtorek ;d
Więc dziś był dzień na galowo ;D Wiem nienawidzę się tak ubierać ale coś mi się chyba spodobało. Mieliśmy próbne egzaminy.. Historia to była totalna rzeźnia. Już chyba wolałabym wylądować na wykładzie o anatomii żaby. Siedziałam w jednej klasie z Windem. Nie ma to jak mu podpowiadać.. Yhym yhym.. Podawać odpowiedzi ;p Ale szalony sam napisał rozprawkę ;p. Po egzaminach miałam iść na zajęcia z matematyki ale nie poszłam. Pojechałam do domu i znowu na Bwo. Po banany ;p Jak ja je uwielbiam ;D Achh.. Już tylko 3 dni .! do mojego ukochanego Maratonu Zmierzchu -link-. Aaa .! Nie mogę się doczekać.!
nutka na dziś - Green Day - The Forgotten
I coś specjalnie na życzenie pewnej pani:
Tak mi się wydaje, że moja Kochana zaczynasz się zakochiwać. Posłuchaj powyższej nutki, jest śliczna. Wiem, że The Forgottrn oznacza zapomnieliście. Może i o sobie zapomnieliście, ale ja wierzę, że nadal pomiędzy wami jest to coś. Kochałam wasze uczucie, ale cóż żyje się dalej. I lubię twoją zmianę. Lubię to, że potrafisz pokazać, że on już się tak nie liczy.
P.S. Obejrzyj teledysk proszę.! I napisz mi co zauważyłaś.!
Więc owego dna wstałam i pojechałam do kościoła. Wróciłam, zjadłam obiad i zaczęło mi się nudzić więc zadzwoniłam do Korenieńka czy wyjdzie na dwór. Polazłam do niej. Przyszłysmy do mnie na grzańca i wstawiłyśmy moje stare zdj klasowe.. OMG, LOL, xd ;p. Wracając zgarnęłyśmy ze sobą Grubcia. Chiało nam się pić i liczylismy pod latarnią 4 zł na 2 puszki coli u cioci Ali .;p. Potem wracałam z Grubciem i liczyliśmy po ile jest u owej cioci litr coli xd. 13.33 ;o noo droższe niż nie powiem co xd. Teksty dnia : 'ty pacz ale czad' <haha> and 'jak niebo i śnieg.!' I tak zakończył sie owy dzień.
Poniedziałek ;p
Poszłam do szkoły. No do ja się jeszcze potrafię uczyć ;p Kolejna 3 do poprawienia.. Załamię się kiedyś ;o Bezcenne miny pana ą. gdy mój Kotenieniek potrafi siedzieć uhahany z powodu innego 'męzczyzny'. Tak Kotenieńku mówię o nim xd. Pojechałam do Bwo po kilka rzeczy do domu jak wróciłam, a poza tym to dzionek nie był zbyt ciekawy.
poniedziałkowa piosenka ----> Nickelback - Trying not to love you
Wtorek ;d
Więc dziś był dzień na galowo ;D Wiem nienawidzę się tak ubierać ale coś mi się chyba spodobało. Mieliśmy próbne egzaminy.. Historia to była totalna rzeźnia. Już chyba wolałabym wylądować na wykładzie o anatomii żaby. Siedziałam w jednej klasie z Windem. Nie ma to jak mu podpowiadać.. Yhym yhym.. Podawać odpowiedzi ;p Ale szalony sam napisał rozprawkę ;p. Po egzaminach miałam iść na zajęcia z matematyki ale nie poszłam. Pojechałam do domu i znowu na Bwo. Po banany ;p Jak ja je uwielbiam ;D Achh.. Już tylko 3 dni .! do mojego ukochanego Maratonu Zmierzchu -link-. Aaa .! Nie mogę się doczekać.!
nutka na dziś - Green Day - The Forgotten
I coś specjalnie na życzenie pewnej pani:
Tak mi się wydaje, że moja Kochana zaczynasz się zakochiwać. Posłuchaj powyższej nutki, jest śliczna. Wiem, że The Forgottrn oznacza zapomnieliście. Może i o sobie zapomnieliście, ale ja wierzę, że nadal pomiędzy wami jest to coś. Kochałam wasze uczucie, ale cóż żyje się dalej. I lubię twoją zmianę. Lubię to, że potrafisz pokazać, że on już się tak nie liczy.
P.S. Obejrzyj teledysk proszę.! I napisz mi co zauważyłaś.!
sobota, 10 listopada 2012
Sobota ;)
Pobuuudka o 8 rano i na śniadanko z tatusiem. Jak ja uwielbiam te jego omlety . ;p mniam. A potem wygarnęłam wszystko z szafy i pojechałam na Bwo.
W Bwo kupiłam sobie śliczniutki szaliczek, czarne rurki, przecież próbne egzaminy i za małą marynarkę, którą muszę zwrócić. Nie ma to jak kupowanie na szybko xd. ;p
Wróciłam do domu, zjadłam obiad i zaczęłam się lenić. Nie miałam internetu bo tacie przeszkadzł modem przy podłączaniu telewisora w kuchni. Dlaczego antena idzie ode mnie z pokoju ?! Więc wezbrało mnie na wspomnienia i ogladałm zdjęcia ze starych dobrych czasów. Jakoś już mnie dzisiaj nie ruszyły. No dobra może troszkę. ;p Ale tak to ok. Potem zadzwoniła moja sis. Pogadałam sobie ale oczywiście wielki tatus kazał mi sprzątać i musiałam skończyc.
No i ogarnełam moją wielką pełną ubrań szafę. Wiecie, że polubiłam sprzątać ;o Nie jest to chyba za dobre, nie dla mnie xd. Więc właśnie skończyłam i piszę tę notkę. a pokaże wam pewno zdjęcie, a ja dalej się jaram xd.
Taak Maraton Zmierzchu.. Już tylko 6 dni.! A teraz spadam popisać z Kotenieńkiem.
Paa ;*
W Bwo kupiłam sobie śliczniutki szaliczek, czarne rurki, przecież próbne egzaminy i za małą marynarkę, którą muszę zwrócić. Nie ma to jak kupowanie na szybko xd. ;p
Wróciłam do domu, zjadłam obiad i zaczęłam się lenić. Nie miałam internetu bo tacie przeszkadzł modem przy podłączaniu telewisora w kuchni. Dlaczego antena idzie ode mnie z pokoju ?! Więc wezbrało mnie na wspomnienia i ogladałm zdjęcia ze starych dobrych czasów. Jakoś już mnie dzisiaj nie ruszyły. No dobra może troszkę. ;p Ale tak to ok. Potem zadzwoniła moja sis. Pogadałam sobie ale oczywiście wielki tatus kazał mi sprzątać i musiałam skończyc.
No i ogarnełam moją wielką pełną ubrań szafę. Wiecie, że polubiłam sprzątać ;o Nie jest to chyba za dobre, nie dla mnie xd. Więc właśnie skończyłam i piszę tę notkę. a pokaże wam pewno zdjęcie, a ja dalej się jaram xd.Taak Maraton Zmierzchu.. Już tylko 6 dni.! A teraz spadam popisać z Kotenieńkiem.
Paa ;*
piątek, 9 listopada 2012
Suprise .!
Taaak . Bonusowa notka muszę zamknąć uwolnione emocje. Czasmi lepiej dla nas gdy się zamkniemy i nic byśmy nie mówili. A byłam już taka hmm.. jak to się nazywa skupiona na tym co jest teraz a nie żyła przeszłością. To co było kiedyś nie wróci i trzeba się z tym pogodzić Fisza. Ale gdyby.. nie ma co gdybać. Ma się jedno życie, jedne decyzje. Czasu nie można cofnąć. Czy ludzie dotrzegają ile mają dopiero gdy to stracą? Muszę się pogodzić z decyzjami innych, których nie zawsze za dobrze rozumiem, muszę nauczyć się żyć od nowa. Czy to ma sens? Owszem. 22.22. Godzina. Zaciesz na mordzie;p pierwszy uśmiech od pół godziny.! Nieeźlee.. Muszę znowu zamknąć emocje, muszę powiedzieć: Życzę wam szczęścia, choć i to ciężko przechodzi przez klawiaturę. I nie robić żadnych głupstw. Bo tym mogę tylko pogorszyć swój stan .
Na dobicie mojego już i tak zajebistego humorku ---> http://www.youtube.com/watch?v=4OjiOn5s8s8
Kocham Nickelbacka <3 Chyba nie jestem jeszcze gotowa na powrót Green Day'a, ale powoli się do tego przygotowuję.
Buziaczki dla Kotenieńka, który jest jedynym w swoim rodzaju oparciem, jedynym, która mnie wysłuchuje, która znosi moje kaprysy i nudne paplaniny. Dziękuję za wsparcie ;**
A tymczasem Dobranoc ;*
Na dobicie mojego już i tak zajebistego humorku ---> http://www.youtube.com/watch?v=4OjiOn5s8s8
Kocham Nickelbacka <3 Chyba nie jestem jeszcze gotowa na powrót Green Day'a, ale powoli się do tego przygotowuję.
Buziaczki dla Kotenieńka, który jest jedynym w swoim rodzaju oparciem, jedynym, która mnie wysłuchuje, która znosi moje kaprysy i nudne paplaniny. Dziękuję za wsparcie ;**
A tymczasem Dobranoc ;*
Piatek . ;]
Dzień w zasadzie ok. Dzisiaj rano siedzę na fakuletach i dzwoni Kotenieniek. Ja odruchowo nie odbieram. Rozłączam. A potem SMS. A ja kurwa już zeschizowana. Potem wyszłam i z nią pogadałam. Na szczęście uszła z życiem z tego groźnego wypadku ;p
A poza tym mina pana ą . z rana w autobusie..Bezcenna ;d Może w końcu idiota zrozumiał co stracił. Bo idiotą się nie zostaje idiotą się jest od urodzenia. A poźniejsza jego akcja w sumie chyba nie zadziałała.
A tak wgl. Przychodze dzisiaj z rana do biblii a tam ta kurwa. ;o I weź wytrzymaj w jednym pomieszczeniu z nia. Na szczęście już sobie daje rade.;p
Kotenieniek przyjechał w trakcie pierwszej lekcji. Jak na nią napadłam po niej ;p Ale to jest do wytłumaczenia. Martwiłam się. No a potem to był w-f. Dzisiaj grało się gitesowo ;D. Tylko K. się pochorowała :(
Nareszcie dzięki wiekiemu panu Marciniakowi mamy bilety na Maraton .!! Aaaaa.!! Jestem mega szczęśliwa ;D Już tylko tydzień .! Masakrystycznie .! Mega bombowo.! Zajebiście.! Będzie ... TAK .!!
Wróciłam do domu i posprzatałam pokój. Ja sprzatałam ;p No na serio.
Dzisiejsza nowka bez ładu i składu a tymczasem ja spadam popisać z Kotenieńkiem. Paa ;*
A poza tym mina pana ą . z rana w autobusie..Bezcenna ;d Może w końcu idiota zrozumiał co stracił. Bo idiotą się nie zostaje idiotą się jest od urodzenia. A poźniejsza jego akcja w sumie chyba nie zadziałała.
A tak wgl. Przychodze dzisiaj z rana do biblii a tam ta kurwa. ;o I weź wytrzymaj w jednym pomieszczeniu z nia. Na szczęście już sobie daje rade.;p
Kotenieniek przyjechał w trakcie pierwszej lekcji. Jak na nią napadłam po niej ;p Ale to jest do wytłumaczenia. Martwiłam się. No a potem to był w-f. Dzisiaj grało się gitesowo ;D. Tylko K. się pochorowała :(
Nareszcie dzięki wiekiemu panu Marciniakowi mamy bilety na Maraton .!! Aaaaa.!! Jestem mega szczęśliwa ;D Już tylko tydzień .! Masakrystycznie .! Mega bombowo.! Zajebiście.! Będzie ... TAK .!!
Wróciłam do domu i posprzatałam pokój. Ja sprzatałam ;p No na serio.
Dzisiejsza nowka bez ładu i składu a tymczasem ja spadam popisać z Kotenieńkiem. Paa ;*
czwartek, 8 listopada 2012
Czwartek . ;D
Wracam do was z zacieszem na mordzie ;p
Ale zacznę od szkoły . Nie ma to jak przesiadywac na przerwach z AKA. Nie ma to jak blokować korytarz pani K. Nie ma to jak 3 razy podchodzić do zdawania różańca. ;p Było zajebiście dzisiaj w sql . ;D
Next. Wróciłam ze szkoły do domu i znudzona już siadam przed kompa, a tu nagle mój Kotenieniek w związku. I lajk oczywiście. ;D Bo jak można tego nie lajknąć ;D. A dalej się tylko śmiałam . Cieszę sie Twoim szczęściem .! Ty już wiesz o co chodzi .!
Dzisiaj z Kotenieńkiem załatwiałyśmy dla naszej 5 bilety na Maraton Zmierzchu.! Łaskawy okazał się pan Marciniak ;D. Uwielbiam tego nauczyciela. Zajebisty tekst : A może A z nami pojedzie? Za późno nie załapała się.! Także jedziemy w 5: JA, Kotenieniek, R. , K. i W. Będzie zajebiście ;D. Juz nie mogę się doczekać.
Haha ale mam dzisiaj zaciesz .! Nie no nic nie jest w stanie go zepsuć ;p Znów mam się czym jarać. Haha szczęścia życzę ;p . Ty już wiesz o co chodzi ;pp
Paa :*
Ale zacznę od szkoły . Nie ma to jak przesiadywac na przerwach z AKA. Nie ma to jak blokować korytarz pani K. Nie ma to jak 3 razy podchodzić do zdawania różańca. ;p Było zajebiście dzisiaj w sql . ;D
Next. Wróciłam ze szkoły do domu i znudzona już siadam przed kompa, a tu nagle mój Kotenieniek w związku. I lajk oczywiście. ;D Bo jak można tego nie lajknąć ;D. A dalej się tylko śmiałam . Cieszę sie Twoim szczęściem .! Ty już wiesz o co chodzi .!
Dzisiaj z Kotenieńkiem załatwiałyśmy dla naszej 5 bilety na Maraton Zmierzchu.! Łaskawy okazał się pan Marciniak ;D. Uwielbiam tego nauczyciela. Zajebisty tekst : A może A z nami pojedzie? Za późno nie załapała się.! Także jedziemy w 5: JA, Kotenieniek, R. , K. i W. Będzie zajebiście ;D. Juz nie mogę się doczekać.
Haha ale mam dzisiaj zaciesz .! Nie no nic nie jest w stanie go zepsuć ;p Znów mam się czym jarać. Haha szczęścia życzę ;p . Ty już wiesz o co chodzi ;pp
Paa :*
środa, 7 listopada 2012
Środa ;3
Jop. Ten dzien był zajebisty pod każdym względem. Więc lekcja za lekcją .. nudy nudy nudy. Aż w końcu pomysł zakładamy AKA .! Doszła nowa nazwa RPA ;p Wtajemniczeni wiedzą o co kaman ;D Mamy juz 18 członków ;D Gdyby tylko chłopacy się tak nie darli.. ;c Ale tyle chejterów to już coś ;d
Panna K. nie działała mi już dzisiaj na nerwy. Cóż kobiera zmienną jest ;) Ale oczywiście ja ;D Bo takie kurwiszonki jak ona się nie zmieniają. One pozostają takie jakie były na zawsze . ;o współczuję facetowi, który zechce spędzić z nią resztę swojego życia. A może jej powołaniem jest bycie samotnym? Wątpię, bo ona to sie lubi chłopcami zabawiać. ;p
Już w przyszłym tygoniu do kina .! Ale się niezmiernie cieszę :D Jedzie nas szóstka. I nie wiem czy B. jedzie ;c. Ale tak sie nie mogę doczekać że normalnie masakra :d
I jak zwykle coś dla ludzi z AKA i specjalnie dla KOTENIEŃKA ;D Wiem, że uwielbiasz być stałym uczestnikiem mojego bloga ;D Tak zniszczylismy ją . Bitwa jest nasza ale o wojnie się przekonamy ;D
Paa ;* Ja spadówczam się uczyć ;d
Panna K. nie działała mi już dzisiaj na nerwy. Cóż kobiera zmienną jest ;) Ale oczywiście ja ;D Bo takie kurwiszonki jak ona się nie zmieniają. One pozostają takie jakie były na zawsze . ;o współczuję facetowi, który zechce spędzić z nią resztę swojego życia. A może jej powołaniem jest bycie samotnym? Wątpię, bo ona to sie lubi chłopcami zabawiać. ;p
Już w przyszłym tygoniu do kina .! Ale się niezmiernie cieszę :D Jedzie nas szóstka. I nie wiem czy B. jedzie ;c. Ale tak sie nie mogę doczekać że normalnie masakra :d
I jak zwykle coś dla ludzi z AKA i specjalnie dla KOTENIEŃKA ;D Wiem, że uwielbiasz być stałym uczestnikiem mojego bloga ;D Tak zniszczylismy ją . Bitwa jest nasza ale o wojnie się przekonamy ;D
Paa ;* Ja spadówczam się uczyć ;d
wtorek, 6 listopada 2012
Wtorek ;3
Więc zacznę tak.. Mój chumor jest lepsiejszy od wczorajsiejszego. Byłam rano na poprawie z polaka. Poszło mi się wydaje dobrze. Nom.. Na zajęciach garnkowych ;p było wkurzająco.. nie można już chyba w spokoju garnków polepic .. A potem zepsułam sobie nogę robiąc wjazd na ławkę ;p. A gdzyby nie Ci idioci byłabym spokojna .. ;c
Co do pani K. i pana ą. wkurzaja mnie. Ale tego to chyba nie muszę nikomu ani niczemu uświadamiać. A sam widok pani K. na szkole wzbudza we mnie dreszcze. Mam ochote jej zawalić w tą jej plastikową kurwowatą mordę. Jednakże ze wzgledów.. taaak.. tego nie zrobię.
Wróciłam do domu. Wzięłam się za lekcje, zrobiłam część zadań konkursowych i lajcik.. Znaczy muszę jeszcze napisać podanie o wybaczenie ale to to już inna bajka ;p .
I jeszcze coś dla Kotenieńka.. Pan ą. śpiewał mi dzisiaj w autobusie: żyj z całych sił.. itd. Ale cóż wyjebane i chuj. Zacieszajmy bo w przyszłym tygodniu do kina ^^. Z panem R. z panią K., B., W., mną .. no i moze z Karolcią ..
Paa ;* Dobrejnocki
Co do pani K. i pana ą. wkurzaja mnie. Ale tego to chyba nie muszę nikomu ani niczemu uświadamiać. A sam widok pani K. na szkole wzbudza we mnie dreszcze. Mam ochote jej zawalić w tą jej plastikową kurwowatą mordę. Jednakże ze wzgledów.. taaak.. tego nie zrobię.
Wróciłam do domu. Wzięłam się za lekcje, zrobiłam część zadań konkursowych i lajcik.. Znaczy muszę jeszcze napisać podanie o wybaczenie ale to to już inna bajka ;p .
I jeszcze coś dla Kotenieńka.. Pan ą. śpiewał mi dzisiaj w autobusie: żyj z całych sił.. itd. Ale cóż wyjebane i chuj. Zacieszajmy bo w przyszłym tygodniu do kina ^^. Z panem R. z panią K., B., W., mną .. no i moze z Karolcią ..
Paa ;* Dobrejnocki
poniedziałek, 5 listopada 2012
Puniedziełek ;c
Dzień byłby na ogół zajebisty.. Wkurwia mnie to iż nieektóży prowadzą bloga który potrafi mnie aż tak wkurwić .. Tsaak.. Więc. Byłam w sql, odrobiłam lekcje, przypomniałam sobie moją wielką pierwszą miłość, ale ten facet naprawdę działa mi na nerwy. Ale cóż : szczęścia życzę. Ludzie czasem się zmieniają. Życie wszystko pokaże. Co do drugiego pana osobnika, pana ą.. wkurwił mnie. Miałam z nim nie rozmawiać ale jestem za miętka. Drogi Kotenieńku. Wiem, że to czytasz i uwież mi będzie ok. Ja już o to zadbam. A panną K. się nie przejmuj. Pamiętaj, że zawsze masz mnie, mnie porywczą, mnie, która lubi robić różne głupstwa.
Dzisiaj noteczka krótka. Jam Wkurwiona ..
Paa ;*
Dzisiaj noteczka krótka. Jam Wkurwiona ..
Paa ;*
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
