czwartek, 20 grudnia 2012

Czwartek.

Jest ze mną lepsiej. Dziękuję wam . Tak, Tak kocham normalnie was.! Kotenieniek i Kotecek <3

A tak w szkole było jak zwykle. Dziekan nie chciał nas wypuścić z szatni po lekcjach. Ze mnie i matki mojego dziecka. A Kondziorek się wyjebała. Ciekawe co z naszym wampirkiem.

Wróciłam do domu i zanim się obejrzałam do kościoła. Usiadłam sobie w samotnej ławce. I ten pan, że tak on Kotenieńku po Komunii świętej, dlatego, ze zajęli mu ławkę usiadł do mnie. Znowu mnie wkurwiał. Ten to umie zdenerwować człowieka.

' ... Ty masz Andżelike' Bezbłędny tekst Timona w autobusie. Hahaha ;D

Upiekłam ciasto. Czeka mnie jescze list otwarty z polaka i sterta naczyń w zlewie. Ale damy radę ;p I ludziska nie macie jutro co liczyć na rozpuszczone włosy! Nie pasują mi jutro .!

Tak właśnie tak. Też Cię kocham i nie kłuć się, że w rozpuszczonych mi lepiej ;p Bo i tak przegrasz ;pp

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz