niedziela, 9 grudnia 2012

Niedziela

Wiec. Pisze z telefonu z pewnego powodu. Kochany Kotenieńku powiem Ci jutro. Ja też jestem odważna. I dziękuję Ci za ostatnią notkę.

Pamiętaj, że i ty mi bardzo pomagasz. Gdyby nie ty to nie wiem co. ;*

Oliwer nie odzywa się od tygodnia. Zaczynam się martwić. Mam nadzieję, że wszystko ok.

Kończę czytać Zmierzch, ale chyba dzisiaj nie skończe, bo jutro pr klasowa z historii. Achh ten Edward. Jesteś całym moim światem. Ideał mężczyzny.

Tymczasem kończę. Zbieram się do kościoła.

Paa ;*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz